O mnie

Witaj!
Nie wiem czy trafiłaś/trafiłeś tu dlatego, że zgubiłaś/zgubiłeś się szukając informacji o starożytnych Atenach, czy jesteś miłośnikiem Football Managera szukającym treści z nim związanym – w każdym razie zostań. Kiedy kogoś do czegoś zachęcamy bądź przekonywujemy, to raczej nie zaczynamy od przedstawiania się. Jednak ze względu na tytuł tej zakładki, a także zamiłowanie do robienia rzeczy oryginalnych, pozwól że to zrobię. Jestem graczem i kibicem. Dzięki, to tyle. Może teraz Twoja kolej?

Swoje w tę grę przegrałem. I pierwsze przemyślenie na temat FM’a i tego bloga? Nigdy nie  napiszę tu, jak coś masz zrobić. Football Manager to nie jest gra która ma fabułę, nie da się jej przejść. Nie ma kolejnych poziomów, końcowych bossów. Robisz w niej to co sprawia Ci przyjemność.

Jeśli dla Ciebie, drogi Czytelniku, prowadzenie FC Barcelony, jest synonimem szczęścia – rób to. Jeśli satysfakcję daje Ci tylko i wyłącznie, granie szóstoligowym klubikiem angielskim – działaj. Kochasz robić duże transfery? Rób. Kochasz wynajdywać talenty za bezcen? Wynajduj. Nie wolno zarzucić komuś, że gra samogrającym klubem. I ja na pewno tego nie zrobię.

To po co ja wogóle o tym pisze? Moim jedynym celem jest ukazanie różnych sposobów czerpania radości z rozrywki. Tutaj piszę jak ja coś robię. Dla Ciebie, może to być tylko przykład jak czegoś nie robić. To ty decydujesz, jak z tego, co tutaj publikuję, skorzystasz. Chciałbym abyś skorzystał jak najwięcej. Dyskutował, krytykował, chwalił się.

Nie chodzi Ci o Football Managera, tylko o moje opinie na temat piłki nożnej? Myślę, że sprawa jest jeszcze prostsza – albo się zgadzasz, albo nie. Ewentualnie raz się zgadzasz, a raz nie.

Czytelniku, przeczytałeś to wszystko, ale tak naprawdę zgubiłeś się w internecie? Nic się nie stało, z tego miejsca jestem zobowiązany podziękować Ci za poświęcony czas i oczywiście zachęcić do spróbowania swoich sił w tym symulatorze. Nic na siłe, ale kto wie, może Ci się spodoba?

JokerInThePoker

PS: pisz czasem!

Reklamy