Ćwierćfinały Ligi Mistrzów. Najpewniejsze rezultaty.

Za nami kolejne losowanie. Losowanie w którym nie sposób spotkać Arsenalu, losowanie gdzie nie ma słabych drużyn. Tak, ćwierćfinały już rozlosowano. I po mimo że ceremonii nie przewodniczył ulubieńc publiczności, obecny prezydent FIFY, to i tak było ciekawie. A skoro już wiemy kto z kim zagra, czas na analizę tego czego nie wiemy. Czyli kto zagra w półfinałach.

Liga Mistrzów, 1/4, 2015/16

Barcelona – Atletico

Drużyna Diego Simeone w bardzo słabym stylu przeszła do następnej fazy. Być może gdyby trafiła na trudniejszego rywala (np. Juventus), na tym etapie mogła by zagrać dopiero za rok. Teraz dla ekipy charyzmatycznego trenera dobrze się złożyło. Jeśli odpadną, nie będzie mowy o kompromitacji. Jeśli pokonają wielką Barcę – pozostawią w niepamięć swój poprzedni dwumecz z PSV.

Myślę, że pierwszy mecz będzie wyrównany. Mimo wsparcia kibiców, Blaugrana będzię się męczyła. Diego Simeone potrafi przygotować swoją drużynę do wielkich meczy. Goście z Madrytu mają prawdziwy mur, zamiast graczy defensywnych. 12 goli straconych w przeciągu całego sezonu? Ale w futbolu trzeba też strzelać. A strzelać jak nikt inny potrafi trio – MNS.

Drugi mecz zależy od pierwszego. Ale zapewne Atletico będzie musiało odrabiać straty z pierwszego meczu, więc zagra bardziej ofensywnie. A więc godnie pożegna się z Ligą Mistrzów na własnym terenie , z oszczędzającą siły Barceloną.

Diego Simeone doprowadzi do bezbramkowego remisu w obu meczach, a następnie wykorzysta… rzuty karne! Nie od dziś wiadomo, że kto jak kto, ale to właśnie Messi i spółka są mistrzami w przestrzeliwaniu jedenastek, a madrycka drużyna z pewnością to wykorzysta, zwłaszcza że mają już doświadczenie w wygrywaniu w taki sposób.

gg.png
komentarz po losowaniu 1/4 LM…ale przed Gran Derbi

Typ:

pierwszy mecz: 0-0 

drugi mecz : 0-0

karne: 5-4 dla Atletico Madryt 


 

Benefica – Juventus Bayern

Nie zawsze ma człowiek okazję spotkać w Lidze Mistrzów, mistrzów swoich krajów. I mimo absurdalności tego stwierdzenia, nie da się temu zaprzeczyć. Na osiem najlepszych zespołów obecnej edycji, tylko połowa to zwycięscy swoich lig. Do pófinału awansuje minimum jedna drużyna, która w poprzednim sezonie wygrała ligę, ale jedna na 100% odpadnie. I odpadnie właśnie w meczu Bayernu z Benificą.

Kurs bukmacherów na Benificę w pierwszym meczu będzie bardzo wysoki. Portugalska drużyna zmierzy się bowiem na Alianz Arenie z jedną z najlepszych drużyn na kontynencie.

sts

Czego można się spodziewać po Portugalczykach? Dumnie spoglądają na resztę portugalskich zespołów, będąc na szczycie krajowej tabeli. Są też jedną z dwóch portugalskich drużyn, wraz z Bragą, które reprezentują ojczyznę Cristiano Ronaldo. Trener  Rui Vitória ma w posiadaniu takie gwiazdy jak choćby Jonas czy Mitroglou, którzy razem strzelili już 44 bramki w lidze. 

Naprzeciwko nim stanie ekipa, która głównie dzięki pomocy sędziego, zdołała awansować dalej. Bayern Monachium, ma co prawda Lewandowskiego, ale ma też Robena. I właśnie na samolubność Holendra, który liczy, na to że dzięki dobrym występom na Alianz Arenie, znajdzie się na Euro,  będą liczyć fani Benifici. Wiadomo że słynny Pep ma w talii kilka kart. Niestety, niektóre z kart nie są w stanie zadeklarować wypełnienia kontraktu… tak, chodzi o reprezentanta Polski. Dla słabo zorientowanych: ma na imię Robert i gra w ataku.

Typ:

pierwszy mecz: 2:0 

drugi mecz: 0:0


 

Manchester City – Paris Saint- Germain

Kiedy w drodze po najbardziej prestiżowe trofeum w klubowej piłce, spotkają się dwie drużyny, zbudowane przez fundusze szejków, wiesz że będzie się działo. Oczywiście, słychać zewsząd „pieniądze niszczą futbol”, „arabscy inwestorzy są źli” oraz „co to w ogóle ma być, że oni mają tyle kasy?”. A później słychać okrzyki oburzenia, gdy miasto pożycza klubowi 18 milionów złotych. Ludziom nie dogodzisz. W każdym bądź razie, będziemy świadkami emocjonującego widowiska.

Chodź, mimo ogromnych ambicji, obie ekipy nie mogą pochwalić  się wynikami osiąganymi na arenie międzynarodowej, wciąż są faworytami do końcowego zwycięstwa:

a) PSG – bo  Zlatan.

b) Manchester City – bo Pellergini postawił wszystko na Ligę Mistrzów, tracąc szansę na krajowy puchar i mistrzostwo.

Typ:

pierwszy mecz: 3:3

drugi mecz: 4:4


 

Real Madryt – Wolsburg

Już po losowaniu wiadomo było, jak wielki będzie to mecz: jeden z najlepszych napastników w historii, symbol piłki nożnej w swoim kraju, była gwiazda ligi angielskiej, zawodnik z nieprawdopodobną bramkostrzelnością, prawdziwa legenda futbolu zmierzy się z Cristiano Ronaldo. To właśnie Nicklas Bendtner, który prawdopodobnie opuści swój obecny klub, by dać szansę innym, będzie musiał wziąć sprawy w swoje ręce i zapewnić niemieckiej drużynie awans do półfinału. Duńczyk wygrał Wolsburgowi Superpuchar Niemiec, pokonując w końcówce Neura i strzelając decydującego gola w karnych. Teraz znów pokaże światu jak się wygrywa, o ile będzie chciał zagrać w tym meczu, a nie np. usiądze na ławce celem odpoczynku.

Mają wszystko co potrzebne do wygrania tego meczu. Lepszych zawodników, większy stadion, więcej laików na facebooku. Ale nie mają Lorda.

Typ:

pierwszy mecz: 1-1 (gol Bendtnera)

drugi mecz: 3-0 (hattrick Bendtnera)

ggg
via Troll Football
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s